Kibole chcieli napaść na pociąg. To miała być „ustawka” na ogromną skalę

ALEKAS, MACKAN 2025-04-01
UDOSTĘPNIJ:
Pseudokibice chcieli napaść na pociąg
Policja udaremniła starcie pseudokibiców. Grupa ponad 200 kiboli planowała napaść na przemieszczających się pociągiem fanatyków lrgnickiego klubu. W samochodach zatrzymanych znajdowały się pałki, ochraniacze na szczęki, sprzęt do sportów walki, ręczne miotacze gazu.

e98743d7a11c408a9412d3d496565825.jpg

Chciał sprytnie pozbyć się auta, więc sfingował kradzież. Teraz grozi mu więzienie

Licząca ponad 200 osób koalicja pseudokibiców klubów z Lubina, Bytomia i Bydgoszczy planowała atak na znacznie mniejszą grupę fanatyków Miedzi Legnica. Napastnicy chcieli zaskoczyć przeciwników w pociągu, co stanowiło zagrożenie nie tylko dla legnickich kiboli, ale także postronnych podróżnych.

Świadkowie obserwujący kawalkady pojazdów osobowych i wypełnionych młodymi mężczyznami busów podążających śladami pociągu, powiadomili policję o potencjalnym zagrożeniu. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy z pięciu wojewódzkich miast – Wrocławia, Poznania, Gdańska, Bydgoszczy i Łodzi – udało się zapobiec konfrontacji. Do akcji przeprowadzonej na terenie powiatu leszczyńskiego zaangażowano helikopter, dzięki któremu udało się ustalić pozycje napastników i skierować tam patrole policji. Pseudokibice widzący radiowozy, rozjechali się w różnych kierunkach.

Część samochodów zatrzymano do rutynowych kontroli. Przepytywani przez policjantów pseudokibice nie potrafili racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego nagle znaleźli się na terenie powiatu leszczyńskiego. Mężczyźni mieli na dłoniach bandaże, rękawice oraz taśmy, co było dla policjantów czytelnym sygnałem ich zamiarów.

W samochodach, którymi przemieszczali się niedoszli napastnicy, znaleziono ochraniacze na szczękę, pałki, sprzęt wykorzystywany do sportów walki oraz ręczne miotacze gazu. Jak informuje dolnośląska policja, każdy z zatrzymanych miał na sobie białą koszulkę, co miało pomóc identyfikować „swoich” podczas bójki. Funkcjonariusze szacują, że licząc obie strony konfliktu, w starciu mogło wziąć udział ok. 300 osób.

Dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji nie ucierpiała żadna osoba. Policja prowadzi czynności, które mają ustalić tożsamość jak największej liczby uczestników zdarzenia.

Źródło:
TVP Info, dolnośląska policja