Na skalistym szczycie Wysokiego Kamienia w Górach Izerskich od ponad 20 lat kamienne budowle wznosi emerytowany nauczyciel. Górujące nad Szklarską Porębą schronisko na Wysokim Kamieniu jest bohaterem dzisiejszego odcinka naszego wakacyjnego cyklu poświęconego sudeckim schroniskom górskim.

Na Wysoki Kamień najłatwiej można dojść szlakiem z dworca kolejowego w Szklarskiej Porębie. Spacer zajmuje ponad dwie godziny. Warto, na szczycie czeka na nas wspaniała panorama Karkonoszy i jedno z najbardziej oryginalnych i kontrowersyjnych schronisk w Sudetach.

Działkę po dawnym, poniemieckim schronisku w 1996 roku kupiło małżeństwo Gołbów ze Szklarskiej Poręby. Józef Gołb od 22 lat na szczycie góry wznosi kamienne konstrukcje. Obok schroniska powstaje wieża. Właściciel buduje sam.

W budynku schroniska mieści się bufet, miejsc noclegowych nie ma z powodu braku wody. Drążenie głębokiej na 70 m studni i budowa oczyszczalni ścieków przerastają możliwości finansowe rodziny Gołbów.

Pierwsze schronisko na Wysokim Kamieniu powstało w latach 30. XIX wieku. Schronisko spłonęło w latach 80. XIX wieku, zostało jednak odbudowane. Po wojnie rozgrabione i zaniedbane popadło w ruinę, ostatecznie rozebrano je w latach 60. XX wieku. Do dzisiaj przetrwały jedynie fragmenty murów.

Budowa na Wysokim Kamieniu trwa już 22 lata. – Za rok może dwa skończę wieżę – mówi Józef Gołb, który pomysłów ma więcej. Do bardziej ekstrawaganckich należy drążenie tunelu w skale na szczycie góry. – To byłaby atrakcja – marzy właściciel schroniska.