Dziś na rynku w Lubinie odbyła się manifestacja w obronie jednego z liceów ogólnokształcących.

Urzędnicy chcą zlikwidować szkołę, bo zgłosiło się do niej za mało uczniów. Od dziewięciu dni grupa nauczycieli okupuje magistrat.

Z protestującymi nie spotkał się do tej pory prezydent Lubina, który przebywa na zwolnieniu lekarskim. Miejscy urzędnicy powoli idą na ustępstwa, zgodzili się na otwarcie jednej klasy liceum, ale to nie satysfakcjonuje protestujących.