Dolnośląski Ruch Samorządowy i Bezpartyjni Samorządowcy razem do wyborów samorządowych. Wspólni będą kandydaci m.in. na prezydentów miast. Kto nim będzie we Wrocławiu? Ta deklaracja wciąż nie padła. Aktualnie DRS popiera Jerzego Michalaka, ale wśród potencjalnych nazwisk na wspólnego kandydata wymieniana jest również Katarzyna Obara-Kowalska.

O tym sojuszu mówiło się od wielu miesięcy. Dziś spekulacje stały się faktem. – Mamy wspólne cele, wspólne idee: aby utrzymać tempo rozwoju Dolnego Śląska – zapewnia Cezary Przybylski z Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego, marszałek województwa.

– Budujemy bezpartyjny ruch samorządowy. Owocem jest to, że dogadaliśmy się z następnym bezpartyjnym ruchem samorządowym i wspólnie tworzymy listę i wspólnie tworzymy program dla Dolnego Śląska – mówi Robert Raczyński z Bezpartyjnych Samorządowców, prezydent Lubina.

Kandydatem DRS na prezydenta Wrocławia jest Jerzy Michalak. BS swojego jeszcze nie przedstawili. Spekulowano, że może to być Katarzyna Obara-Kowalska. – Pracujemy razem dla Wrocławia – nazwijcie to „dream team” – powiedzieli obydwoje na konferencji prasowej.

Teraz obie formacje zapowiadają, że kandydat ma być wspólny. – Pozostaję kandydatem, ale to ani prezydent Lubina, ani marszałek nie będą wskazywali tego kandydata na prezydenta. Zrobią to wrocławianie, za jakiś czas powiemy, w jakiej formie i kto tym kandydatem będzie – zapowiada Jerzy Michalak, członek zarządu województwa.

Katarzyna Obara-Kowalska i Jerzy Michalak (fot. TVP3 Wrocław) Katarzyna Obara-Kowalska i Jerzy Michalak (fot. TVP3 Wrocław) – Jestem kandydatką „medialną”, za co bardzo dziękuję dziennikarzom i cieszę się z wyników, które osiągam – chcąc, nie chcąc, w granicach 11%. Ale oficjalnie nie jestem kandydatką na prezydenta Wrocławia – twierdzi radna miejska Katarzyna Obara-Kowalska.

Jutro porozumienie z BS ma zatwierdzić zarząd DRS. Szefem rady programowej formacji jest Rafał Dutkiewicz. Obecny prezydent Wrocławia zdecydował się jednak na poparcie własnego kandydata – Jacka Sutryka. – Taki konkurs teraz w rodzinie. Mamy wielu byłych współpracowników Rafała Dutkiewicza, a wiadomo, że delfin może być tylko jeden. Stąd te wszystkie dyskusje, konkursy, kto będzie lepszym kontynuatorem tego, co już było – uważa Marcin Krzyżanowski radny miejski, z Prawa i Sprawiedliwości.

– Każda kolejna inicjatywa polityczna prezydenta Dutkiewicza kończyła się porażką. Myślę, że dla dobra Wrocławia, przełamania układu, który rządzi tym miastem, warto by było, gdyby ta bieżąca inicjatywa również zakończyła się porażką – dodaje Sebastian Lorenc, radny miejski z Platformy Obywatelskiej.

Jacek Sutryk jest wspólnym kandydatem Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Nowoczesnej i Dutkiewicza, a to oznacza, że wspólnych list środowiska prezydenta z DRS do sejmików prawdopodobnie również nie będzie. – W momencie, kiedy są rejestrowane komitety – wtedy będzie można mówić, jaki będzie samorządowy układ – zauważa Jarosław Krauze, przewodniczący klubu radnych Dutkiewicza w radzie miejskiej.

W najbliższym czasie BS i DRS mają stworzyć wspólny klub w dolnośląskim sejmiku.