Tragedia na ul. Grabiszyńskiej we Wrocławiu. Nie żyje 78-letnia kobieta, którą na wysokości ul. Stalowej tramwaj wciągnął pod koła. Pojazd ciągnął fragmenty jej ciała aż do następnego przystanku przy pl. Pereca.

Motorniczy został przebadany przez policję, nie był pod wpływem alkoholu. O tym, że doszło do wypadku, dowiedział się dopiero na ul. Grodzkiej. Decyzją prokuratury trafił do policyjnej izby zatrzymań. Jak informuje MPK Wrocław, starsza kobieta prawdopodobnie wyszła zza autobusu stojącego obok ruszającego tramwaju i została wciągnięta pod pojazd. Fragmenty ciała leżały wzdłuż torowiska na odcinku kilkuset metrów.

Przewoźnik przekaże służbom wszystkie materiały, które pomogą ustalić dokładne przyczyny wypadku. Sprawę wyjaśni teraz prokuratura.