To najbardziej innowacyjna operacja we współczesnej kardiochirurgii. Zabieg jednocześnie eliminuje arytmię serca i działa przeciwudarowo. Co ważne – nie wymaga rozcinania klatki piersiowej. Przeprowadzono go po raz pierwszy na Dolnym Śląsku.

Do tego zabiegu potrzebny jest specjalny sprzęt. Przez 3 małe nacięcia z obu stron klatki piersiowej lekarze dostają się do serca, które cały czas normalnie pracuje. Lekarze operują ponad trzy godziny. Doktor Robert Sobczyński w krakowskiej klinice operuje tym sposobem od 2 lat. Dziś wspomaga wrocławskich lekarzy.

U młodego pacjenta lekarze zlikwidowali arytmię serca i jednocześnie przeprowadzili zabieg profilaktyki przeciw zatorowej. Ale nie było łatwo.

Kolejnym zyskiem jest to, że chory będzie mógł odstawić leki antyarytmiczne i przeciwzakrzepowe, które bez operacji powinien zażywać do końca życia.

Zabieg jest małoinwazyjny, więc pacjent do domu może wyjść już po 3-4 dniach. Podobne zabiegi wykonywane są tylko w Warszawie i Krakowie.