Pięć milionów złotych dla dolnośląskiej straży pożarnej na zakup wyposażenia i wozów bojowych. Nowe pojazdy jeszcze w tym roku trafią do Powiatowych Straży Pożarnych. Nowy sprzęt ma ułatwić pracę strażakom, którzy najczęściej są pierwsi na miejscu wypadku.

Strażacy są zawsze gotowi do akcji. Całą dobę odpowiadają na każde zgłoszenie. Niejednokrotnie to strażacy są pierwsi na miejscu tragedii. Tylko w ub.r. wyjeżdżali na akcję ponad 12 tys. razy. – Ta liczba wyjazdów powoduje, że sprzęt się zużywa. Należy go konserwować, naprawiać, a jego koszty również są duże – zauważa mł. bryg. Mariusz Urbaniak z wrocławskiej straży pożarnej.

Strażacy wielokrotnie narażają własne zdrowie i życie. Nowy sprzęt ma ułatwić im pracę oraz pomóc bezpieczne dotrzeć na miejsce. – Będzie to pięć, a w zasadzie już sześć samochodów dla PSP i cały czas staramy się przygotować ten montaż finansowy dla OSP. Mamy przychylne słowo, że chyba uda nam się kupić aż 25 samochodów dla OSP, co w sumie da nam 30 samochodów tylko w tym roku – zapowiada Adam Konieczny, komendant dolnośląskiej straży.

Koszt nowych wozów strażackich to 5 mln zł. Pieniądze pochodzą m.in. z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz z urzędu wojewódzkiego. – Jest to największe finansowanie na przestrzeni ostatnich lat, jeśli chodzi o ochronę środowiska. To awangarda – twierdzi Łukasz Kasztelowicz, prezes WFOŚiGW we Wrocławiu.

– To są samochody, które będą również miały w swoich zasobach sprzęt potrzebny do zdarzeń chemicznych, ekologicznych. Dziś tego typu zdarzeń mamy na naszym terenie sporo – dodaje wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak.

Nowe pojazdy trafią do Kłodzka, Oławy, Wrocławia, Złotoryi i Jeleniej Góry. – Samochód, który użytkujemy od 2010 r., będzie mógł być przekazany do jednostek np. OSP, a strażacy zawodowi zyskają nowy, niezawodny samochód – mówi Tomasz Herbut ze złotoryjskiej straży.

Nowe pojazdy mają trafić do strażaków jeszcze w tym roku.