Mija kolejny dzień na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Korei Południowej. Dzisiaj w wyścigu na 1500 metrów rywalizowały łyżwiarki szybkie, w tym 29-letnia Natalia Czerwonka z Lubina. To jej trzeci start na ZIO. Z poprzednich w Soczi wróciła ze srebrnym medalem zdobytym w wyścigu drużynowym.

Strat lubinianki najwięcej emocji wzbudził – co zrozumiałe – w jej rodzinnym domu. Telewizyjną transmisję śledziło w napięciu kilka osób. Łyżwiarce kibicuje też wielu lubinian.

W łyżwiarstwie szybkim przygotowania do Igrzysk trwają cztery lata, ale o medalu decyduje czas osiągnięty tylko w jednym, trwającym niespełna dwie minuty wyścigu.

Natalia początkowo zajmowała medalowe miejsce, ale ostatecznie zakończyła zawody na dziewiątej pozycji – najwyższej wśród Polek. W domu wszyscy są dumni z Natalii.

W najbliższą środę zawodniczka wystartuje Także w wyścigu na 1000 metrów. To jej ulubiony dystans i – według ojca olimpijki Romana Czerwonki – ma większe szanse na sukces.


SERWIS SPECJALNY PJONGCZANG 2018: IGRZYSKA.TVP.PL