Dziś Światowy Dzień Cukrzycy. W ciągu ostatnich 25 lat czterokrotnie wzrosła na świecie zachorowalność na tę chorobę, która nazywana jest epidemią XXI wieku. W Polsce cierpią na nią co najmniej 3 mln osób. Coraz częściej także dzieci.

Na świecie co 6 sekund ktoś umiera z powodu cukrzycy. Choruje na nią co 11. dorosły. 90% zmaga się z cukrzycą typu 2, która rozwija się najczęściej w wieku średnim lub starszym i związana jest z siedzącym trybem życia, zbyt kaloryczną dietą i otyłością. – Dopóki nie miałam kłopotu z biodrem i kręgosłupem, to nie miałam podwyższonego cukru, bo był ruch, dużo więcej chodziłam – opowiada chorująca na cukrzycę Małgorzata Bień. Najczęstsze skutki cukrzycy to śpiączka cukrzycowa, zaburzenia widzenia i stopa cukrzycowa.

W tej chwili opieka nad pacjentem chorującym na cukrzycę sprowadza się do tego, żeby tych powikłań nie było, żeby zapewnić pacjentowi taki poziom i sposób leczenia, żeby ewentualne nieprawidłowości w innych narządach, w innych organach zostały jak najszybciej wykryte, a najlepiej żeby do nich nie doszło – mówi lek. med. Maciej Sokołowski, dyrektor Wojewódzkiego Zespołu Specjalistycznej Opieki Zdrowotnej.

Tymczasem na cukrzycę coraz częściej chorują też dzieci i to coraz młodsze. Wzrost zapadalności na cukrzycę typu 1 w Polsce rośnie o 3% rocznie. Jak wygląda codzienne życie z chorobą doskonale wie 11-letnia Elena Adamkiewicz. Musi mierzyć sobie poziom cukru nawet 10 razy dziennie. – Na lekcjach pani nauczyciel uczniom nie pozwala jeść, a ja muszę jeść. Albo np. jak jest fajna zabawa czy inne dzieci coś robią, to ja muszę jeść albo nie mogę mieć takiego wysiłku, bo mi będzie spadał za szybko cukier – mówi dziewczynka.

Nocne mierzenie poziomu cukru, odpowiednia dieta – to nie jedyne trudności, z jakimi mierzą się dzieci . – Do cukrzycy typu 1 bardzo często występuje choroba trzewna, z reguły po kilku latach od rozpoznania cukrzycy. U Eleny nastąpiło to jednocześnie. Została zdiagnozowana choroba trzewna popularnie zwana celiakią, czyli bezwzględna dieta bezglutenowa, przewlekły stan zapalny tarczycy, haszimoto, do tego często dochodzą jakieś alergie – mówi Agnieszka Adamkiewicz, mama Eleny.

Jest też inna ciemna strona cukrzycy – dyskryminacja i niewiedza. – Były problemy z przyjęciem do przedszkola, bo nikt nie chciał przyjąć we Wrocławiu mojej córki ze względu na cukrzycę i nikt nie zezwalał na moją obecność, żebym mogła ją wspierać – mówi Małgorzata Fidor, redaktor portalu diabetica.pl. Pani Małgorzata założyła portal internetowy i organizuje szkolenia, by szerzyć wiedzę o cukrzycy. Jak mówi – strach społeczeństwa przed chorobą bierze się z niewiedzy. – Dziecko jest przez rówieśników szykanowane i też nie ma zrozumienia we władzach pedagogicznych w szkole. W przedszkolach były sytuacje, że dziecko np. chodziło do przedszkola, zachorowało na cukrzycę i było wypisywane z tego przedszkola. Są takie sytuacje. W XXI wieku jeszcze się słyszy, że cukrzycą można się zarazić. Także widać, że tej edukacji jest dużo, a jeszcze za mało – dodaje Małgorzata Fidor.

Według raportów, 1/3 Polaków cierpiących na cukrzycę nie jest zdiagnozowana.