W tym roku na pl. św. Piotra w Watykanie stanie choinka z Polski, z nadleśnictwa Gołdap na Mazurach. Drzewko przejedzie ponad 2 tys. km. Zgorzelec był ostatnim polskim przystankiem na trasie choinki w drodze do Włoch.

Prawie trzydziestometrowy świerk ze względu na swoją wielkość może być przewożony jedynie nocą. Ciężarówka pilotowana przez dwa samochody tuż po północy zatrzymała się w Michałowicach. – Trasa ładna: cały czas dwa pasy, szeroko, więc z łatwością pokonaliśmy ten odcinek – opowiada Monika Rybka z firmy transportującej duże gabaryty.

Janusz Składnik jest zawodowym kierowcą, nigdy wcześniej nie przewoził takiego ładunku. Drzewko jest prezentem dla papieża Franciszka. – Samo to, że do papieża się jedzie. Święte miejsce, nie? Prywatnie bym nie miał okazji jechać, a tak jadę. Jakoś inaczej to jest, nie? – mówi nam kierowca.

Drzewko zrobiło furorę także wśród mieszkańców Dolnego Śląska. – Zapach – od razu poczułem ten świąteczny klimat. Już się nie mogę doczekać świąt – opowiada Barnaba Król z Bierzyc.

Choinka będzie bożonarodzeniową dekoracją na pl. św. Piotra w Watykanie. Z Ełku wyjechała 11 listopada. – Pamiętam, jak w 1982 r. byłem na pl. św. Piotra. Nigdy bym nie pomyślał, że będę jednym z tych, którzy będą organizować dar dla Ojca Świętego – opowiadał wtedy biskup ełcki Jerzy Mazur.

Tegoroczne drzewo pochodzi z Puszczy Rominckiej. – Powstało z samosiewu. Szacujemy, że ma ok. 70 lat. Dorosło do 28 m wysokości. Zostało ścięte, bo jest w pobliżu drogi, która ma być remontowana – twierdzi Jarosław Krawczyk z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

Świerk z Polski dotrze do Rzymu 22 listopada. Pod eskortą żandarmerii i straży watykańskiej choinka zostanie przetransportowana na pl. św. Piotra.