Na Dolnym Śląsku w najbliższy weekend zapowiada się prawdziwa uczta dla miłośników polskiej Opery. W Zgorzelcu pokażą „Straszny Dwór” Stanisława Moniuszki, we Wrocławiu spektakl „Krakowiacy i Górale” Jana Stefaniego.

Spektakl w Zgorzelcu został przygotowany dla Polaków i Niemców. Widowisko będzie tłumaczone na język niemiecki. Aktorzy wystąpią na specjalnej scenie umiejscowionej w Turów Arenie. W Zgorzelcu wystąpi ponad stu artystów i śpiewaków z całej Polski. Na operę sprzedano już 3 tys. biletów.

Organizacja takiego widowiska to skomplikowane przedsięwzięcie. Tony dekoracji, stroje i przybory do charakteryzacji. Do przewiezienia całego sprzętu do Zgorzelca potrzebnych było kilka tirów.

Natomiast w Operze Wrocławskiej od jutra widzowie będą mogli oglądać „Krakowiaków i górali”, uznawanych za pierwszą operę narodową. To właśnie to dzieło stało się wzorem dla wszystkich późniejszych polskich oper.

W Operze Wrocławskiej widzowie zobaczą uwspółcześnioną wersję spektaklu. To opowieść o przyjmowaniu różnych ról społecznych i niełatwej sytuacji kobiet.

Ci, którzy nie będą mogli wybrać się na operę osobiście, będą mogli obejrzeć ją 7 stycznia na antenie TVP Kultura.