„Papierowe” małżeństwa z Polkami, fikcyjne miejsca pracy w nieistniejących firmach – wszystko po to, by zalegalizować pobyt w Polsce. Straż graniczna w Legnicy rozbiła polsko-turecką grupę przestępczą działającą na terenie całego Dolnego Śląska.

Mózgiem międzynarodowej grupy przestępczej był Mehmed C., który w swoich fikcyjnych firmach na terenie powiatu legnickiego zatrudniał obywateli Turcji, Albanii Palestyny czy Egiptu. Ci dostawali potrzebne im dokumenty, z którymi mogli udać się do urzędów. Za legalizację swojego pobytu byli gotowi zapłacić nawet 9 tysięcy euro.

Grupa przestępcza działała od 2015 roku. Na fikcyjnym zatrudnianiu nie poprzestała. Zaczęła organizować „papierowe” małżeństwa obcokrajowców z Polkami. Grupa szukała chętnych wśród młodych kobiet znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Za ślub z nieznajomym kobietom obiecywano 4 tys. euro, jednak umowa nie zawsze była dotrzymywana. Wśród zatrzymanych jest 48-letnia Polka, wspólniczka obywatela Turcji. Usłyszała już zarzuty. – Pomocnictwa w wyłudzaniu, poświadczania nieprawdy co do ciąży poszczególnych kobiet, co miało uwiarygodnić cel pobytu na terenie naszego kraju – tłumaczy Lidia Tkaczyszyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Funkcjonariusze na trop szajki wpadli kilka miesięcy temu. 55-letni Mehmed C. uchodził za osobę niebezpieczną. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności. Sąd zastosował wobec niego areszt tymczasowy na okres 3 miesięcy. Niewykluczone są kolejne zatrzymania.