55. Międzynarodowy Festiwal Moniuszkowski w Kudowie-Zdroju za nami. Finałowym utworem, jaki usłyszeli melomani, była krotochwila „Nowy don Kiszot czyli sto szaleństw” z muzyką Stanisława Moniuszki i tekstem Aleksandra Fredry.

Spektakl przygotowali wrocławscy twórcy. W letnim teatrze Pod Blachą zabrakło wolnych miejsc. Krotochwila to utwór sceniczny służący rozrywce, był często wykonywany w czasach Moniuszki.

Stanisław Moniuszko – ojciec opery narodowej, twórca m.in. „Halki” i „Strasznego dworu” – stworzył ok. 250 różnorodnych form muzycznych. – Nie doczekał się wydania wszystkich dzieł. Te, które zostały wydane za czasów PRL, były z błędami. Na nowo powstał Komitet Redakcyjny i zapoczątkował nową edycję począwszy od „Strasznego dworu” i „Halki” – informuje Stanisław Rybarczyk, dyrektor artystyczny festiwalu.

Podczas festiwalu, tradycyjnie w Kudowie organizowany jest korowód Moniuszkowski z udziałem mażoretek z Kudowy, młodzieżowej orkiestry z czeskiego Hronova oraz sobowtóra Stanisława Moniuszki.

W przyszłym roku festiwal moniuszkowski przekroczy granicę. – Moniuszko znał bardzo dobrze Smetanę, twórcę opery czeskiej, dlatego będziemy robić ten festiwal w czeskim Nachodzie – informuje Jan Birke, burmistrz czeskiego Nachodu.

Festiwal w Kudowie kończy sezon festiwalowy w dolnośląskich uzdrowiskach.