Jest szansa, że już w przyszłym roku do wrocławskich rowerów miejskich dołączą skutery. To pomysł firmy start-up, która już działa w Warszawie. Młodzi przedsiębiorcy chcą teraz uruchomić wypożyczalnię w stolicy Dolnośląskiego i zapewniają, że będzie szybciej, taniej i bez nerwów.

Wystarczy zainstalować aplikację mobilną, mieć co najmniej 21 lat, prawo jazdy kategorii A lub B od trzech lat i można wypożyczać. Na mapie w aplikacji widzimy, gdzie znajduje się najbliższy dostępny skuter. W jego kufrze znajdują się dwa kaski, kluczyki oraz dokumenty.

Pojazdy rozwijają prędkość do 90 km/h, jednorazowo można przejechać nawet 160 km. Koszt wypożyczenia skutera to 49 gr za minutę i dodatkowo 49 gr za kilometr.

– Jazda skuterem jest aż o 40% szybsza niż środkami komunikacji miejskiej i aż o 50% szybsza niż samochodem osobowym. Ponadto poruszając się skuterem nie mamy problemu ze znalezieniem miejsca parkingowego. Możemy zaparkować praktycznie wszędzie – wymienia zalety Michał Michalak z firmy Scroot.

System już działa w Warszawie. Od przyszłego roku nawet 100 skuterów mogłoby jeździć po Wrocławiu. – To byłby pilotażowy, ale bardzo rozbudowany system i już widzielibyśmy efekty. Skutery stałyby na wielu skrzyżowaniach w wielu miejscach, w wielu zagłębiach biurowych oraz w centrum – dodaje Dariusz Brzostek.

Skutery mają być uzupełnieniem roweru miejskiego. Te z roku na rok biją kolejne rekordy: 3 mln wypożyczeń, 150 tys. użytkowników, 760 rowerów, 76 stacji. Wrocławski Rower Miejski działa we Wrocławiu od sześciu lat. Jednoślady dziennie wypożyczane są średnio 4 tys. razy.

Urzędnicy skuterom nie mówią „nie”, bo rower miejski okazał się ogromnym sukcesem. W przyszłym roku ma również zacząć działać wypożyczalnia elektrycznych samochodów.