Tracą cenny czas, albo zamiast dojechać – dobiegają do wypadku, bo wozy gaśnicze tkwią w drogowych korkach. Strażacy ochotnicy z Czernej i Ujazdu Górnego filmują, jak zachowują się kierowcy, gdy oni jadą do akcji. Filmują i apelują o „korytarz życia”.

Nie ma przepisów, które zmuszają do ustąpienia z drogi strażakom. Jest tylko dobra wola. – To jest autorska akcja OSP. Wymyśliliśmy ją po to, by szybciej ratować ludzi, bo ludzie na nas czekają, a czas dojazdu się wydłuża – tłumaczy Wojciech Sukta z OSP w Ujeździe Górnym.

– „Korytarz życia” polega na tym, żeby nawet jak kierowcy nie słyszą sygnału, robili korytarz: prawy pas na prawo, lewy na lewo. Nawet jak tam jest pas zieleni albo awaryjny – dodaje Jarosław Śliwa z OSP w Czernej.

Tak zrodziła się nowa specjalizacja: strażak ochotnik – filmowiec amator. Powstaje kino akcji – niestety z elementami horroru. – Zatrzymujemy się na drugiej jezdni – w przeciwnym kierunku. Wychodzimy na drogę ze sprzętem, a auto dojeżdża po 20 minutach – jak przebije się przez korki – opowiada Grzegorz Gotwald.

– Kierowcy, mimo że nas słyszą, starają się przejechać zamiast ustąpić nam miejsca. Myślą, że zdążą przed tym korkiem – mówi Anna Twardowska.

– Nieraz osobówka spanikuje – ich możemy zrozumieć, ale utrudnienia są ze strony zawodowych kierowców ciężarówek. Nie zjedzie, nie zwolni, tylko utrudnia wjazd – narzeka Tomasz Majewski.

Strażacy z Ujazdu Górnego niezwykle często wzywani są do wypadków na autostradzie A4. – Przy barierce nie ma możliwości zjechania – tam jest miękkie pobocze. Nie mamy pasa awaryjnego, żeby dotrzeć ze służbami ratowniczymi – dodaje Gotwald.

– Nie tylko my narzekamy – pogotowie, policja także. Dotyczy to wszystkich służb ratowniczych. Kultura jazdy, kultura ustąpienia jest najważniejszym elementem bezpieczeństwa – czy to autostrady, czy zwykłej drogi – przekonuje st. bryg. Grzegorz Kocon z Państwowej Straży Pożarnej w Bolesławcu.

Filmy z „korytarza życia” powstają już w różnych jednostkach straży w całym kraju. – Stworzenie korytarza pozwala nam dojechać osiem minut wcześniej do zdarzenia – podkreśla Jarosław Śliwa.


WIĘCEJ O AKCJI „KORYTARZ ŻYCIA – WŁĄCZ MYŚLENIE”