Ekstremalne kajakarstwo to ich sposób na życie. Freestyle kajakowy jest sportem ekstremalnym. Dzięki zapierających dech w piersiach ewolucjom na wodzie, na całym świecie zdobywają niemal wszystkie medale. Dolnoślązacy Tomasz Czaplicki i Zofia Tuła, na kilka dni wrócili do Polski. Przygotowują się do kolejnej wielkiej imprezy – Mistrzostw Świata w Argentynie.

Zofia Tuła w ubiegłym roku zdobyła drugie miejsce w Pucharze Świata. W tym roku już zapewniła sobie zwycięstwo w Pucharze Europy kobiet. – Mnie się zawsze podobała akrobatyka, a akrobatyka połączona z kajakiem to kosmos – twierdzi kajakarka.

Tomasz Czaplicki to wielokrotny mistrz Polski, zwycięzca Pucharu Świata. Z każdym rokiem poprzeczkę stawia sobie coraz wyżej. Ale w granicach rozsądku. Kamizelka zawsze musi być, oprócz tego mam kask. Nawet jak nie ma kamieni, mogę uderzyć się wiosłem – warto mieć twardą czapkę na głowie – mówi kajakarz.

Prywatnie są parą. Podczas zawodów rywalizują oddzielnie. Na zawodach kajakarze mają 45 sekund, by pokazać sędziom salta, gwiazdy, piruety, obroty i skoki. 45 sekund w takim kajaku to jak sprint na 200 metrów.

Zosia i Tomek znają najtrudniejsze górskie rzeki w Europie, Ugandzie, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie. Uwielbiają jednak trenować w Polsce, zwłaszcza gdy leje deszcz.

W treningach nie zwalniają tempa. Przed nimi najtrudniejsze Mistrzostwa Świata w Argentynie. Proszą, by trzymać za nich kciuki i życzyć... połamania wioseł.