Za cztery lata lekkoatleci z Dolnego Śląska będą mogli ćwiczyć w wygodnej krytej hali we Wrocławiu. Obecnie trenują w Czechach. Jest decyzja, są pieniądze, budowa ruszy w przyszłym roku.

Hala lekkoatletyczna ma powstać na boisku przy Stadionie Olimpijskim. Nowy obiekt będzie wyposażony m.in. w bieżnie, skocznie i boisko do rzutów kulą. – Są trzy koncepcje, najbardziej realna wydaje się koncepcja pośrednia, czyli ani za mała ani za duża, średnia, na której będzie można również rozgrywać ogólnopolskie zawody do wieku juniora. Tam nawet jest możliwość dostawienia przenośnych trybun – informuje rektor AWF dr hab. Andrzej Rokita.

Inwestycja ma kosztować 30 mln zł. Większość da Ministerstwo Sportu i Turystyki, trochę dołożą samorządy.

Dolnośląscy lekkoatleci zdobywają medal za medalem. Tylko w ubiegłym roku na Mistrzostwach Europy w Amsterdamie Paweł Fajdek zdobył złoto w rzucie młotem. Wrocławianka Joanna Linkiewicz wywalczyła srebro w biegu na 400 metrów przez płotki. Robert Sobera zdobył złoto w skoku o tyczce. Jednak warunki, w jakich ćwiczą lekkoatleci, pozostawiają wiele do życzenia. – Dolnośląscy lekkoatleci często na treningi jeżdżą do Czech – mówi złoty medalista Mistrzostw Olimpijskich Tomasz Majewski. W Polsce istnieją dwie profesjonalne hale lekkoatletyczne: w Spale i w Toruniu.

Stadion Olimpijski we Wrocławiu po remoncie to świetne miejsce do ćwiczeń i rozgrywek letnich. Kryta hala ma umożliwić całoroczne treningi i spotkania.