Firma ze Śląska wygrała przetarg i zabezpieczy wiadukty nad trasą kolejową między Jelenią Górą a Szklarską Porębą, dzięki czemu znów będą mogły tamtędy jeździć pociągi. Z powodu fatalnego stanu dwóch wiaduktów w Piechowicach nowo otwarta po remoncie trasa została zamknięta. A czas nagli, bo pociągami mają być dowożeni na Polanę Jakuszycką widzowie Pucharu Świata w biegach narciarskich.

Turyści od kilku tygodni nie mogą dojechać pociągiem do mekki polskich nart biegowych. Na zamknięciu trasy najbardziej traci Szklarska Poręba i Polana Jakuszycka.

Problem ma rozwiązać zabezpieczenie wiaduktów w Piechowicach. Prace mają kosztować 230 tys. zł. Do przetargu zgłosiła się tylko jedna firma. Pieniądze na zabezpieczenie wiaduktów wyłożył Urząd Marszałkowski.

Pociągi nie kursują od 26 listopada, kiedy nadzór budowlany zdecydował o jej zamknięciu z powodu fatalnego stanu wiaduktów. Trasę, otwarto z pompą raptem 10 dni wcześniej, po wartym 34 mln zł remoncie.

18 i 19 stycznia na Polanie Jakuszyckiej odbędą się zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich. Bez połączenia kolejowego zawodom groziłby komunikacyjny paraliż. Prace mają ruszyć jutro. Ich koniec przewidziano na 12 stycznia.

Kacper Cecota