Chociaż nowa trasa kolejowa Jelenia Góra–Szklarska Poręba została wyremontowana za 34 mln zł, pociągi nią nie jeżdżą, bo – jak już mówiliśmy – na drodze kolei stanął zniszczony wiadukt.

Najpierw burmistrz Piechowic bił się w piersi i obiecywał, że grożący zawaleniem most nad torami usunie. Teraz mówi, że wiadukt do gminy nie należy. Jakby tego było mało okazało się, że chodzi nie o jeden, lecz o dwa „bezpańskie” wiadukty.

Mosty stoją i niszczeją od wojny. Do niedawna nikogo to nie obchodziło. Gdy zaczęły się sypać, zostały zamknięte. I byłoby po sprawie, gdyby nie inspektor budowlany, który stwierdził, że w każdej chwili mogą runąć prosto na wyremontowane za unijne pieniądze tory.

Wojewoda zaprosił do siebie samorządowców i przedstawicieli kolei, by ustalić do kogo należą zniszczone wiadukty. Ostatnie spotkanie u marszałka sprawy nie rozwiązało. Okazało się, że nie jest to takie proste, bo droga, w ciągu której są wiadukty, wprawdzie należy do gminy, ale samych mostów w ewidencji nie ma.

Ustalanie własności może potrwać miesiącami, a tymczasem za kilka tygodni na Polanie Jakuszyckiej ma być rozgrywany Puchar Świata w biegach narciarskich. By kibice mogli tam dojechać, trzeba wiadukty rozebrać lub zabezpieczyć. Pieniądze to nie problem, kilkaset tysięcy złotych na takie sytuacje mamy zabezpieczone – informuje Wiktor Lubieniecki, dyrektor Departamentu Infrastruktury w Urzędzie Marszałkowskim. Problemem jest czas. Jak trzeba będzie rozebrać, to nie zdążymy – twierdzi wojewoda dolnośląski Aleksander Marek Skorupa.

Przykładem jest ponad stuletni most w Marciszowie, który runął w 2008 roku. Wtedy także okazało się, że właściciela przeprawy nie ma. Urzędnicy wojewody w postępowaniu administracyjnym ustalili, że most należy do starostwa kamiennogórskiego. Nie stać nas było na wydanie 2 mln zł. Te pieniądze dostaliśmy od rządu – mówi starosta kamiennogórski Ewa Kocemba. Starania starostwa o rządową pomoc trwały jednak kilka lat.

Kiedy pociągi wrócą na trasę Jelenia Góra–Szklarska Poręba? Tego nie wie nikt.

Urszula Bąk