Kłopoty mają producenci czekolady i czekoladek. Podrożały surowce, zwłaszcza kakao, a także cukier, zboża, tłuszcz. Trudno się zatem dziwić narzekaniom dolnośląskich cukierników.

Wysoka cena kakao spędza sen z oczu producentom słodyczy. Drożeje kakao, bo pogoda na Wybrzeżu Kości Słoniowej była kiepska. Zbiory ziarna kakaowego były mizerne, część plantacji zlikwidowano. To odbija się na wszystkich, zwłaszcza na małych i średnich firmach cukierniczych.

Świebodzicki zakład produkuje miesięcznie do 400 ton czekoladek. Ceny wyrobów będą rosły. Wielu klientów nie zrezygnuje jednak z czekolady. Są też i tacy, którzy nie chcą kupować drogo.

Jest jeszcze wyjście z czekoladowego impasu - droższe zastąpić tańszym, czyli szykujmy się na cukierki, w których będzie więcej orzechów niż czekolady.

Jadwiga Jarzębowicz