Leśnicy wyznaczyli 10 tys. zł nagrody za wskazanie podpalacza. W ciągu ostatnich 10 dni w Izerach wybuchło 6 groźnych pożarów lasu. Na szczęście ogień się nie rozprzestrzenił, a pożary zostały szybko ugaszone.

Wszystkie pożary to ewidentne podpalenia – twierdzą strażacy. Trzykrotnie ktoś ogień podkładał w rejonie Świeradowa. Tu strażacy zdążyli przyjechać na czas. Później podpalacz zmienił miejsce działania i przeniósł się w okolice Chatki Górzystów. Pożar lasu zauważyli turyści i wszczęli alarm.

Od dwóch tygodni w Izerach panuje susza, wczoraj padł rekord temperatury. Stacje meteo zarejestrowały na wysokości ponad 800 metrów nad poziomem morza 37 stopi Celsjusza w cieniu.

Podpalanie lasu w Izerach to skrajna głupota – mówią leśnicy. Większość strumieni i potoków wyschła. Wodę do gaszenia pożarów strażacy dowożą wiele kilometrów w bardzo trudnym górskim terenie. Leśnicy wyznaczyli nagrodę za wskazanie podpalacza.

Pożar lasu w Górach Izerskich oznacza ogromne zagrożenie dla turystów spacerujących po górskich szlakach. Takiej suszy i zagrożenia pożarowego w Górach Izerskich nie było od piętnastu lat. Leśnicy ze Świeradowa rozważają wprowadzenie całkowitego zakazu wstępu do lasu. W lasach zamontowano fotopułapki, które mają wykryć podpalacza.