W końcu znakomity występ polskich żużlowców w tegorocznym cyklu Indywidualnych Mistrzostw Świata! W Grand Prix Szwecji bezkonkurencyjny był Maciej Janowski, a trzecie miejsce zajął Bartosz Zmarzlik. Liderem cyklu pozostał czwarty w sobotę Brytyjczyk Tai Woffinden.

Drugie miejsce w Hallstavik zajął zawodnik gospodarzy Fredrik Lindgren.

To pierwsze zwycięstwo polskiego żużlowca w obecnym sezonie w zawodach Grand Prix. W poprzednich triumfowali Woffinden (dwukrotnie – w Warszawie i duńskim Horsens) oraz Lindgren (w Pradze). Janowski był bliski triumfu w Warszawie, ale zajął wówczas drugie miejsce.

Dla niespełna 28-letniego żużlowca sobotnie zwycięstwo jest jego piątym w cyklu Grand Prix.

Bartosz Zmarzlik (fot. PAP) Bartosz Zmarzlik (fot. PAP) Patryk Dudek i Przemysław Pawlicki nie awansowali do półfinałów. Pierwszy z nich, aktualny wicemistrz świata, zakończył zawody z sześcioma punktami (12. miejsce), a przedostatni Pawlicki – z jednym, wywalczonym dopiero w swoim ostatnim starcie.

Janowski zaczął źle sobotnie zawody, w pierwszym biegu przyjechał na ostatnim miejscu. Bardzo szybko wyciągnął z tego wnioski i wygrał wszystkie pozostałe wyścigi, w jakich brał udział. Łącznie wywalczył tego dnia 18 punktów.

Długo kroku dotrzymywał mu również Bartosz Zmarzlik (łącznie 13 punktów), natomiast gorzej poszło Dudkowi. Wicemistrz świata do końca walczył o udział w półfinale, ale w 20. biegu – kończącym serię zasadniczą – przyjechał na ostatnim miejscu i odpadł z dalszej rywalizacji.

W półfinałach nie zabrakło emocji. W pierwszym, w bardzo mocnej obsadzie, najlepszy okazał się Woffinden, przed Lindgrenem, Amerykaninem Gregiem Hancockiem i aktualnym mistrzem świata Australijczykiem Jasonem Doylem.

Tai Woffinden (fot. Getty Images) Tai Woffinden (fot. Getty Images) Drugi półfinał był rywalizacją polsko-rosyjską. Obok Janowskiego i Zmarzlika jechali Emil Sajfutdinow i Artiom Łaguta. Biało-czerwoni znakomicie rozpoczęli, uzyskali wyraźną przewagę nad Rosjanami, ale na początku trzeciego okrążenia upadł Sajfutdinow. Sędzia wykluczył z powtórki Łagutę.

Powtórzony wyścig był popisem Janowskiego, a na drugiej pozycji długo znajdował się Sajfutdinow. Dopiero na ostatnim okrążeniu został wyprzedzony przy bandzie przez ambitnie walczącego Zmarzlika.

W finale Janowski znów szybko objął prowadzenie, którego nie oddał do końca. Woffinden spadł na czwarte miejsce, a sprawę drugiego i trzeciego rozstrzygnęli między sobą Lindgren oraz Zmarzlik.

– Zawody rozpoczęły się dla mnie źle, w pierwszym wyścigu nie punktowałem. Nie poddałem się jednak, pozostałem skoncentrowany i skupiony. Jestem niezmiernie szczęśliwy – powiedział tuż przed dekoracją Janowski, który w klasyfikacji generalnej GP awansował z siódmego na czwarte miejsce.

Sobotni triumfator ma 47 punktów i traci 18 do prowadzącego Woffindena. Dudek zajmuje siódme miejsce, a Zmarzlik – ósme (obaj po 36 punktów).

Uczestnicy cyklu GP po raz pierwszy rywalizowali w Hallstavik. Większość z nich zna jednak dobrze ten tor, ponieważ występuje tutaj czołowy zespół szwedzkiej ekstraklasy Rospiggarna.

Kolejna eliminacja mistrzostw świata – Grand Prix Wielkiej Brytanii – odbędzie się 21 lipca w Cardiff.