Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz oraz mer Lwowa Andrij Sadowy zaapelowali o zwolnienie przetrzymywanego w rosyjskiej kolonii karnej ukraińskiego reżysera Ołeha Sencowa i innych więźniów politycznych.

Dutkiewicz, który w niedzielę we Lwowie wziął udział w uroczystościach upamiętniających 77. rocznicę pomordowania przez hitlerowców w 1941 r. polskich profesorów lwowskich uczelni, powiedział, że podczas gdy „świat z radością ogląda mistrzostwa świata w piłce nożnej, w rosyjskich więzieniach siedzi wielu niewinnych ludzi walczących o wolność i niepodległość Ukrainy”.

– Lepiej słowem niż karabinem. Chcemy, by Ołeh Sencow został uwolniony, i nie tylko on, bo więźniów sumienia jest znacznie więcej. Chcemy, by sytuacja na Ukrainie się unormowała; by Ukraina była wolnym i niepodległym krajem w swoim kształcie terytorialnym, który dawno został postanowiony – powiedział Dutkiewicz.

Z kolei mer Lwowa Andrij Sadowy powiedział, że apel o uwolnienie więźniów sumienia skierowany jest do wszystkich ludzi, którzy rozumieją, co to jest wolność. – Chcemy, by ludzie solidarnie naciskali władze Rosji, by wypuściła Sencowa i wszystkich naszych obywateli, którzy są w więzieniu – mówił Sadowy.

Dutkiewicz i Sadowy założyli koszulki ze zdjęciem Sencowa i napisem „#freeSentsov”.

W rosyjskich aresztach i więzieniach znajduje się ok. 70 Ukraińców skazanych m.in. za terroryzm i szpiegostwo. Sencow – ukraiński reżyser filmowy, który został aresztowany w 2014 r. po aneksji Krymu przez Rosję – jest jednym z najbardziej znanych więźniów Rosji.

Pochodzący z Krymu artysta został skazany na 20 lat kolonii karnej. Organizacje broniące praw człowieka, w tym Amnesty International, uważają, że wyrok zapadł pod sfingowanymi zarzutami planowania działalności terrorystycznej. Sencow od 14 maja prowadzi głodówkę, domagając się uwolnienia z rosyjskich więzień wszystkich swoich rodaków.