Rodzice trojaczków: Amelii, Wiktorii i Szymona proszą o pomoc. Szymon, by w przyszłości samodzielnie stawiać kroki, wymaga przeszczepu komórek macierzystych. Terapia jest bardzo droga, ale daje nadzieję.

Pani Magdalena przez całą ciążę czuła się dobrze. Poród, 2 miesiące przed terminem, był zaskoczeniem. Trojaczki przyszły na świat przez cesarskie cięcie. Dziewczynki były niemal zdrowe. Ich brat nie miał tyle szczęścia. Okazało się, że Szymon ma czterokończynowe porażenie mózgowe.

Szymuś cały czas jest dzieckiem niechodzącym, niestojącym i to jest ten cały problem – Marek Łabędzki. Regularna rehabilitacja chłopca przynosi efekty. Całą trójką opiekuje się tata, który zrezygnował z pracy. Marzeniem rodziców jest zebranie pieniędzy na kosztowną terapię z wykorzystaniem komórek macierzystych. – Podanie tych komórek spowoduje to, że Szymuś na pewno będzie lepiej widział, może będzie stał – mówi Marek Łabędzki.

Kosz terapii komórkami macierzystymi w przypadku Szymona to ponad 50 tysięcy złotych. Pomóc można w bardzo prosty sposób – bezpośrednio poprzez konto fundacji lub przez akcję zbiórkową na siepomaga.pl

Zbiórka potrwa do połowy września.


SPRAWDŹ, JAK POMÓC: SIEPOMAGA.PL/SZYMEK-LABEDZKI