Właścicielka firmy Revita Bio Elżbieta T. usłyszała prokuratorskie zarzuty. Zdaniem śledczych sprowadziła do Bogatyni około 40 tysięcy ton śmieci z Europy Zachodniej i doprowadziła do pożaru składowiska. Odpady miały służyć do produkcji biopaliwa, zamiast tego były nielegalnie składowane.

Przez kilka lat, dzień w dzień, okoliczni mieszkańcy widzieli przejeżdżające tiry wyładowane tonami odpadów z Europy Zachodniej. Śmieci trafiały na prywatną działkę w Bogatyni.

Lokalni dziennikarze wielokrotnie opisywali sprawę wysypiska śmieci. Odpady miały służyć do produkcji biopaliwa, jednak zamiast tego były nielegalnie składowane przez jedną z warszawskich firm. Na wysypisku dochodziło do pożarów.

Burmistrz Bogatyni czuje się oszukany przez firmę i obawia się, że to magistrat będzie musiał uporządkować teren. Prokuratura w Jeleniej Górze postawiła właścicielce firmy zarzuty. Elżbieta T. odpowie za nielegalne składowanie śmieci i wywołanie zagrożenia dla środowiska naturalnego i zdrowia ludzi, a także za pożary na wysypisku. Sprawa trafiło do Sądu Rejonowego w Zgorzelcu. Elżbieta T. nie przyznaje się do winy. Usunięcie takiej góry śmieci kosztuje około 3 milionów złotych.