Tramwaje na Popowice i Nowy Dwór powstaną – mimo problemów z przetargami. „Wrocław nie zrezygnuje z budowy” – ogłosił dziś wiceprezydent Maciej Bluj. Okazuje się jednak, że każda z trzech firm, które mogą podjąć się budowy linii tramwajowej na Popowice, chce za to znacznie więcej pieniędzy niż zakładało miasto. Co gorsza, torów na Nowy Dwór też nikt budować nie chce.

Linia tramwajowa prowadząca na Popowice rozpocznie się przy ul. Dmowskiego. To niemal czterokilometrowa trasa, dziewięć nowych przystanków, dwa węzły przesiadkowe, drogi rowerowe i ekrany akustyczne.

Trasa na Popowice (źródło: TVP3 Wrocław) Trasa na Popowice (źródło: TVP3 Wrocław) – Tutaj tylko autobusem można się dostać, więc niech przedłużą ten tramwaj. Szybciej byśmy się dostawali z miejsca na miejsce, bo aut jest coraz więcej, a jednak tramwaje jadą swoim torem jazdy – słyszymy od mieszkańców okolicy.

Siedem kilometrów ma mieć nowa trasa autobusowo-tramwajowa na Nowy Dwór. Dzięki temu czas dojazdu do centrum wyniesie poniżej 20 minut. – Jest potrzebny, bo takie korki tu niesamowite... Może czystsze powietrze by było? Bo mniej tych samochodów by jechało. Duże autobusy też nas zatruwają – mówią miejscowi.

– Zbyt drogie oferty na budowę linii na Popowice i brak ofert na trasę na Nowy Dwór – to przez wzrost cen na rynku budowlanym – tłumaczy magistrat. O rezygnacji z inwestycji nie ma jednak mowy. – Wynika to po pierwsze: ze wzrostu cen materiałów, po drugie: z długości kontraktów, bo one są bardzo długie; i ze wzrostu płac, braku rąk do pracy – twierdzi Maciej Bluj, wiceprezydent miasta.

– Są poważne wątpliwości czy ta inwestycja ostatecznie zostanie zrealizowana, gdyż tak naprawdę rozjeżdżają się możliwości finansowe miasta i oczekiwania inwestorów – mówi radny miejski Robert Pieńkowski z Prawa i Sprawiedliwości.

Trasa na Nowy Dwór (źródło: TVP3 Wrocław) Trasa na Nowy Dwór (źródło: TVP3 Wrocław) Miasto chce więc podzielić budowę trasy na Nowy Dwór na mniejsze zadania. Będzie również szukać dodatkowych pieniędzy w budżecie i wnioskować o większą dotację z Unii Europejskiej na tramwaj na Popowice.

– Warto byłoby się zastanowić czy środki ze sprzedawanych ostatnio działek nie powinny być przeniesione na budowę tych linii. Zwłaszcza że nie mamy wyjścia – musimy je zbudować. Unia przyznała nam dofinansowanie. Rezygnacja z niego byłaby po prostu zbrodnią – uważa Przemysław Filar z Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia.

– Dotacja nie jest zagrożona. Nie będzie też dużego opóźnienia w budowie – zapewniają przedstawiciele magistratu. Obie linie mają być gotowe w drugiej połowie 2020 r.