Certyfikat bezpieczeństwa daje większe szanse na szybką pomoc dla mieszkańców budynku. Gdy decydują minuty, zamknięty szlaban czy drzwi do klatki schodowej są przeszkodą na wagę życia.

Gdy ludzkiemu życiu zagraża niebezpieczeństwo, liczy się każda sekunda. Ratownicy medyczni muszą dotrzeć do pacjenta jak najszybciej. Wtedy szlaban, który miał stać na straży prywatności, może być śmiertelnie niebezpieczny. – Problemem są nieoświetlone budynki, niewłaściwie oznakowane, również zablokowane przez samochody, gdzie ambulans już nie może podjechać bliżej miejsca zdarzenia lub też szlabany, które są niejednokrotnie zamknięte i jest wtedy problem z otwarciem bo włączamy sygnały, czekamy na czyjąś uprzejmość – mówi Piotr Witos z pogotowia.

Rozwiązanie znalazło osiedle Energetyk i zamontowało szlabany, które podnoszą się automatycznie na dźwięk sygnału alarmowego karetki pogotowia, policji czy straży pożarnej. Koszt montażu to 2 tys. zł. W porównaniu z ceną życia – niewiele. Osiedle 2 lata temu otrzymało od miasta i służb porządkowych certyfikat bezpieczeństwa. Wyróżnia je również to, że posiada uniwersalne kody do klatek schodowych oraz odpowiednio oświetlone parki. – Odpowiednie dostosowanie roślinności, odpowiednie jej przycięcie, które uniemożliwi sytuację, w której ktoś o złych zamiarach schowa się za nią, będzie niewidoczny, jest to element szeroko rozumianej prewencji przestrzennej – wyjaśnia kom. Kamil Rynkiewicz.

W całym Wrocławiu jest 114 budynków z certyfikatem bezpieczeństwa. Do programu może się zgłosić każde osiedle.