O ostrożność na słońcu apelują lekarze, a o ostrożność nad wodą – ratownicy. Dziś we Wrocławiu ruszył sezon kąpielowy. Można korzystać z części miejskich kąpielisk i odkrytych basenów. Dostępne są cztery strzeżone przez ratowników miejsca, ale i tam konieczny jest rozsądek.

Na pływalni przy ul. Wejherowskiej we Wrocławiu od rana nie brakowało miłośników kąpieli. To trzy baseny – rekreacyjny, pływacki i brodzik dla dzieci. Każdy znajdzie coś dla siebie. Od dziś można również korzystać z basenu przy ul. Kłokoczyckiej oraz z kąpielisk „Glinianki” i „Morskie Oko”. Kolejne akweny w stolicy regionu otwarte zostaną 22 czerwca.

– Ładna pogoda jest, wyszliśmy z chłopakami nad wodę, żeby się poopalać. Bo w taką pogodę siedzieć w mieszkaniu to jest grzech – mówią napotkani przez nas wrocławianie.

Już od początku sezonu służby apelują o ostrożność. Najczęstsza przyczyna utonięć to brawura. Należy korzystać tylko z miejsc strzeżonych, stosować się do poleceń ratowników, a przed wejściem do wody nie pić alkoholu.

– Zawsze należy kąpać się w sprawdzonej wodzie – jeśli jest to możliwe, to na kąpieliskach. Jeśli dzieci chcą wejść do wody, to z osobą dorosłą, a nie samodzielnie. Należy oczywiście kąpać się bez używek, alkoholu, bo to zawsze powoduje zagrożenie w wodzie – przestrzega ratownik Piotr Uroda.

W ub.r. na Dolnym Śląsku podczas sezonu letniego utonęło sześć osób. Wczoraj na żwirowni w Wojanowie zginął 34-letni mężczyzna. Zbiornik jest niestrzeżony, obowiązuje tam zakaz kąpieli.