1 sierpnia Ambulatorium Pogotowia Ratunkowego przy ul. Traugutta we Wrocławiu ma być przeniesione do przychodni przy ulicy Dobrzyńskiej. Takiego rozwiązania nie chcą pracownicy. Uważają, że nowe miejsce nie jest odpowiednio przygotowane.

Ambulatorium chirurgiczne przy Traugutta działa całodobowo, 7 dni w tygodniu. Mimo że umowa z Narodowym Funduszem Zdrowia obowiązuje do końca roku, już za 2 miesiące placówka ma zostać przeniesiona do przychodni przy ulicy Dobrzyńskiej. Pracownicy są pełni obaw o nowe warunki i o pacjentów.

Zdaniem pracowników pogotowia, w przychodni na Dobrzyńskiej nie ma dobrych warunków dla pacjentów. Ambulatorium ma się znaleźć na 3. piętrze. Dopiero po remoncie placówki zostanie przeniesione na parter.

Dyrektor przychodni na Dobrzyńskiej zapowiada, że mimo iż ambulatorium będzie na 3. piętrze, a placówka będzie remontowana, przychodnia poradzi sobie z przyjęciem nowych pracowników i pacjentów. – Przyjmujemy dziennie ponad 100 osób, to są również osoby niepełnosprawne, z urazami, jakoś nikt nigdy się nie skarżył na brak możliwości dostępu do lekarza. Od niedawna mamy otwarty dodatkowy parking, cztery windy – tłumaczy Maciej Sokołowski, dyrektor Centrum Medycznego Dobrzyńska.

Na Traugutta przyjmowani są pacjenci z urazami, a tych we Wrocławiu nie brakuje. Często trafiają tam prosto z SORów.

Budynki dawnego pogotowia przy ul. Traugutta najprawdopodobniej zostaną sprzedane, podobnie jak budynek dawnego szpitala, za który nowy nabywca zapłacił 21 mln zł.