Ani Michał Jaros, ani Jacek Sutryk nie są oficjalnymi kandydatami Nowoczesnej na prezydenta Wrocławia – takie wnioski płyną z dzisiejszej konwencji samorządowej partii we Wrocławiu. „Ostateczna decyzja w sprawie kandydatury Sutryka zapadnie dopiero w środę” – mówiła Katarzyna Lubnauer. Jednocześnie studzi emocje, bo na razie nie wiadomo, kiedy odbędą się wybory samorządowe.

Władze Nowoczesnej we Wrocławiu ogłosiły, w jaki sposób ich ugrupowanie będzie walczyć o głosy w nadchodzących wyborach samorządowych. – Powstał program na wybory samorządowe. Nowoczesna opiera się na wielu wartościach, spośród których wolność jest najważniejsza. Wolność przedsiębiorców – gospodarcza, jak i wolności osobiste. Te wartości chcemy wprowadzić do samorządów – mówi Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca partii.

Wśród uczestników spotkania był Michał Jaros – do niedawna kandydat N na prezydenta Wrocławia. W ubiegłym tygodniu sytuacja się zmieniła: dolnośląskie władze partii cofnęły mu rekomendację i poparły Jacka Sutryka – kandydata wspieranego przez Rafała Dutkiewicza i Sojusz Lewicy Demokratycznej.

Jaros od początku powtarzał, że i tak wystartuje w wyborach na prezydenta miasta. – Wierzę w to, że na sam koniec przedstawiciele Nowoczesnej zagłosują na Michała Jarosa. Bo ja, tak jak oświadczyłem, zamierzam być prezydentem, kandydatem na prezydenta – nie tylko w maju, czerwcu, ale przede wszystkim też w październiku. Zamierzam wygrać te wybory – stwierdził poseł.

Regionalny zarząd N decyzję podjął jednogłośnie: popiera Sutryka. – Na dzień dzisiejszy takim wspólnym kandydatem jest Jacek Sutryk i myślę, że w środę będziemy mogli ogłosić, że to już jest oficjalny kandydat – zapewnia Tadeusz Grabarek, przewodniczący dolnośląskich struktur partii.

Jacek Sutryk nie mógł dziś z nami rozmawiać. Udzielone mu poparcie N jest stanowiskiem władz regionu. – Trzeba zaczekać na jego potwierdzenie przez władze krajowe – przypomina obecna na konwencji przewodnicząca. – W Nowoczesnej ostateczną decyzję demokratycznie podejmie zarząd krajowy – zapewnia.

Zarząd krajowy zbierze się w środę. Do tego czasu oficjalnego kandydata N – przynajmniej teoretycznie – nie ma. – Przede wszystkim nie zapadła jeszcze decyzja. Będziemy na ten temat rozmawiać, również z Michałem Jarosem. Nie prowadzę ani polityki personalnej, ani żadnej innej polityki przy pomocy mediów – dodaje Lubnauer.

W wielu miastach N zamierza stworzyć wspólne listy wraz z Platformą Obywatelską. We Wrocławiu może być inaczej.