W sobotę zakończyła się rywalizacja w grupie spadkowej Lotto Ekstraklasy. Oczy piłkarskiej Polski zwrócone były na Gliwice, gdzie Piast potrzebował do utrzymania zwycięstwa nad Bruk-Betem Termaliką Nieciecza. Zadanie to wykonał w świetnym stylu – wygrał 4:0 (2:0). Goście spadają do I ligi po trzech sezonach gry w elicie.

Tak relacjonowaliśmy ostatnią kolejkę grupy spadkowej

W 36. kolejce Bruk-Bet wyprzedził Piasta i zepchnął go do strefy spadkowej. W ostatnich trzech meczach zdobył siedem punktów na dziewięć, z kolei drużyna Waldemara Fornalika – zero.

Presja zadziałała na gliwiczan bardzo pozytywnie. Od początku byli zespołem dużo lepszym i choć nie wszystko im wychodziło, widać było waleczność i chęć zwycięstwa. Grali wysoko pressingiem. Pierwszego gola strzelił Mateusz Mak, który najprzytomniej zachował się w zamieszaniu w polu karnym i z woleja pokonał Dariusza Trelę.

Show skradł jednak Martin Bukata, który kapitalnym strzałem w samo okienko podwyższył na 2:0. Bruk-Bet wyglądał na drużynę kompletnie sparaliżowaną presją. Po przerwie próbował nieco odważniej atakować, ale nie doprowadził do momentu krytycznego dla gospodarzy, którzy grali solidnie i strzelali kolejne gole. Na 3:0 bardzo ładnie trafił Sasa Żivec, a na 4:0 wprowadzony pod koniec spotkania Gerard Badia.

Pozostałe wyniki 37. kolejki w grupie spadkowej:
Arka Gdynia – Śląsk Wrocław 0:1
Cracovia – Pogoń Szczecin 1:4
Lechia Gdańsk – Sandecja Nowy Sącz 1:1

.