Pięć miesięcy temu oddano ją do użytku, dziś ponownie zamknięto. Zbiorczą Drogę Południową w Legnicy czeka remont. Asfalt nie wytrzymał pierwszej zimy i pojawiły się dziury, dlatego trzeba go wymienić na nowy. Droga kosztowała 60 mln zł. Została wybudowana przez lokalne władze na kredyt, który legniczanie będą spłacać przez kilka lat.

Budowę drogi wraz z mostem na Kaczawie okrzyknięto największą powojenną inwestycją w Legnicy. Dzisiaj rano trasa została zamknięta, a specjalne maszyny zaczęły zrywać asfalt. Wszystkiemu ze zdziwieniem przyglądali się legniczanie.

Według rzecznika prezydenta miasta nie pośpiech, a warunki pogodowe zawiniły. Przedstawiciele ratusza uspakajają, że za naprawę drogi nie zapłacą podatnicy, tylko wykonawca inwestycji.

Trasa z powodu frezowania starego i położenia nowego asfaltu będzie zamknięta przez około sześć dni. Utrudnienia w ruchu mogą jednak potrwać do połowy czerwca, bo na jezdni muszą zostać namalowane tzw. gruboziarniste znaki.