Trwa zbiórka pieniędzy na siatkarki Impela Wrocław. Zawodniczkom, ze względu na wycofanie się z finansowania sponsora tytularnego, grozi rezygnacja z gry w ekstraklasie w przyszłym sezonie. Utytułowany klub liczy na pomoc swoich kibiców.

W poprzednich latach siatkarki Impela zdobyły m.in. srebrny i brązowy medal mistrzostw Polski. Ostatni sezon drużyna zakończyła jednak dopiero na dziesiątym miejscu tabeli.

– Sport to w zasadzie pieniądze, to trzeba sobie powiedzieć wprost. Jeżeli nie ma się pieniędzy z budżetu, żeby złożyć zespół na odpowiednim poziomie, to wtedy trudno się gra, trudno się rywalizuje – uważa Marek Solarewicz, trener zespołu.

Przez wiele lat sponsorem tytularnym była Grupa Impel. Wysłaliśmy wiadomość do grupy Impel z zapytaniem o powód wycofania się z finansowania seniorskiej grupy siatkarek. Z odpowiedzi dowiedzieliśmy się, że w 2017 r. grupa zmieniła model promocji. Zarząd podjął decyzję o rezygnacji z finansowania profesjonalnej siatkówki. Aktualnie działania Grupy Impel skupiają się na finansowaniu działalności sportowej wyłącznie wśród dzieci i młodzieży.

„To dla nas trudne, ale jesteśmy dobrej myśli” Natalia Murek, Impel Wrocław Drużyny bez pieniędzy nie będzie stać na utrzymanie się w ekstraklasie. – Myślę, że około tygodnia mamy na to, żeby podjąć decyzję czy startujemy w ekstraklasie, czy nie. Jest jeszcze do skompletowania zespół, a tego zespołu na ten moment nie mamy – mówi Jacek Grabowski, prezes Volleyball Wrocław.

– To dla nas trudne, ale jesteśmy dobrej myśli – twierdzi jednak siatkarka Natalia Murek. Dlatego klub organizuje zbiórkę internetową. Za wpłaty można otrzymać m.in. koszulki z podpisami zawodniczek, piłki do siatkówki, a nawet srebrny medal mistrzostw Polski. Zebrano już 10 tys. zł. – Kibice nie tylko wykupują specjalne gadżety, ale również umieszczają na swoich profilach w mediach społecznościowych zdjęcia, okazując wsparcie – zauważa Adam Kruzel – kibic drużyny i dziennikarz sportowy.

To nie pierwszy na Dolnym Śląsku przypadek, gdy klubowi grozi spadek do niższej klasy rozgrywkowej z powodu wycofania się sponsora. Podobnie było dziesięć lat temu z koszykarskim Śląskiem Wrocław. – Klub po prostu zniknął z mapy koszykarskiej ekstraklasy. Później jeszcze dwukrotnie koszykarski Śląsk wycofywał się z ekstraklasy. Tak że sytuacja jest naprawdę poważna – alarmuje Michał Guz z „Przeglądu sportowego”.

Siatkarki mają jednak nadzieję, że do takiej sytuacji nie dojdzie. Do połowy czerwca muszą zebrać 100 tys. zł.