Matematyka, fizyka i chemia w praktyce, a nie z podręczników. Z Wałbrzycha wyruszyło pierwsze Mobilne Centrum Edukacyjne dla dzieci. „Nowoczesne metody nauczania mają być odpowiedzią na współczesny świat” – mówiła dzisiaj Anna Zalewska, minister edukacji narodowej. Mobilny autobus będzie odwiedzał różne zakątki Polski.

MCE to pojazd szkoleniowo-dydaktyczny. Dzisiaj dzieci pierwszy raz mogły skorzystać z interaktywnych urządzeń. – Jest to połączenie nauki z zabawą. Nie książka, przy której musimy się uczyć, tylko możemy zabawić się przy nauce – opowiada uczennica Zuzanna Cieplik.

To pierwszy taki edukacyjny autobus w Polsce i w Europie. Dzieci uczą się tu fizyki, biologii, chemii, a nawet podstaw programowania. Wszystko w formie zabaw i gier. – Nowoczesne metody to odpowiedź na nowoczesny świat. Żyjemy w czasach rewolucji 4.0. Ta rzeczywistość szkolna musi tak wyglądać – uważa Anna Zalewska, minister edukacji narodowej.

– Młodzi ludzie chcą w ten sposób poznawać świat. To ich motywuje. Stare metody: książka, kreda nie do końca się sprawdzają – dodaje dr Paweł Poszytek z Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji.

W mobilnym centrum zajęcia organizowane są dla przedszkolaków i uczniów szkół średnich. Nauczycieli ma zachęcać do stosowania nowoczesnych metod nauczania. – Nauczycieli korzystających z nowych metod przybywa. Staram się zarażać wszystkich wkoło – moje koleżanki, grono znajomych – opowiada Jolanta Gradowska, nauczycielka języka angielskiego.

Za kilka dni interaktywny autobus pojedzie do Gdyni, później do Zakopanego. W sumie w całej Polsce w prowadzonych w nim zajęciach weźmie udział 10 tys. dzieci.