Wykluczenie z rynku pracy, życia społecznego i brak czasu wolnego – to problem, z którym zmaga się wielu rodziców dzieci niepełnosprawnych, wymagających nieustannej opieki. We Wrocławiu powstaje miejsce, które takie osoby ma wesprzeć. Na dokończenie projektu brakuje jednak środków. Czym jest integracyjna świetlica Mam Moc?

Pani Joanna Sierocka jest mamą niepełnosprawnej Hani. Dziewczynka cierpi na rzadką chorobę metaboliczną, wolniej się rozwija, ma problemy ze wzrokiem i kręgosłupem. Opieka nad nią zajmuje 24 godziny na dobę. – W przypadku Hani jest tak, że ona miewa czasem ataki padaczki i trudno jest ją zostawić z osobą, która mogłaby spanikować – mówi mama niepełnosprawnej Hani.

Wykluczenie społeczne to problem, który dotyczy wielu rodziców dzieci niepełnosprawnych. – Wydaje nam się, że we Wrocławiu nie ma takiego miejsca, gdzie ludzie z różnymi niedoskonałościami mogliby się integrować i spędzać razem czas. Chcielibyśmy stworzyć takie miejsce – twierdzi Julia Ochmańska, koordynator Fundacji Mam PoMoc. Stąd pomysł na świetlicę z placem zabaw. Rodzice w każdej chwili mogliby zostawić dziecko niepełnosprawne i jego zdrowe rodzeństwo pod okiem wykwalifikowanej kadry. W tym czasie pracować, zrobić zakupy lub odpocząć.

Dla dzieci niepełnosprawnych przebywanie na tym placu to będzie terapia, terapią będzie również wspólna zabawa – uważa fizjoterapeuta Rafał Królak.

Na remont świetlicy brakuje pieniędzy. Stąd pomysł by zorganizować zbiórkę. – Na remont lokalu, tak byśmy mogli z tym ruszyć i działać, potrzebujemy 250 tys. zł – informuje Jakub Chodorowski z Fundacji Mam PoMoc.

Integracyjną świetlicę Mam Moc przy ulicy Górnickiego we Wrocławiu pomysłodawcy planują otworzyć we wrześniu.