Miliony euro popłyną do przygranicznego Goerlitz. W ciągu czterech lat, za blisko 400 mln zł w mieście zostaną wyremontowane kamienice, miejska hala, przebudowany zostanie plac pocztowy oraz budowany kompleks boisk z halą sportową. Polskie firmy budowlane mogą liczyć na nowe kontrakty, co martwi samorząd Zgorzelca, bo może brakować wykonawców prac budowlanych po polskiej stronie.

95 mln euro to największe pieniądze w powojennej historii przygranicznego Goerlitz na remont i przebudowę miasta. 40 mln euro to unijna dotacja, resztę dołoży rząd Saksonii, powiat oraz prywatni inwestorzy. – Rzeczywiście to są ogromne pieniądze. My już w budżecie miasta mamy zarezerwowane ponad 40 mln euro na inwestycje. Najpierw będzie realizowana przebudowa Placu Pocztowego w centrum miasta. Jeszcze w tym roku chcemy rozpocząć budowę nowego kompleksu sportowego – mówi burmistrz Goerlitz Siegfried Deinege.

Większość inwestycji zostanie zrealizowana w najbardziej zaniedbanej części miasta w pobliżu Przedmieścia Nyskiego. – Mam nadzieję, że w końcu oba brzegi przygranicznej Nysy nie będą już odstraszać turystów, a wręcz przeciwnie Przedmieście Nyskie będzie dla nich magnesem. Już teraz jest to miejsce spotkań mieszkańców obu miast – mówi Uwe Bauman, mieszkaniec Goerlitz.

Właściciele polskich firm budowlanych liczą na korzystne kontrakty u naszych sąsiadów. Ale plany wielkich inwestycji w Goerlitz martwią władze Zgorzelca. Boją się, że po polskiej stronie zabranie rąk do pracy.

Na razie oba miasta za 4 mln euro realizują wspólny projekt rewitalizacji parków po obu stronach Nysy Łużyckiej. W maju oba miasta Zgorzelec i Goerlitz będą obchodzić wspólnie dwudziestolecie proklamacji Europa-Miasta, czyli jednego miasta dwóch narodów.