Drzewa tlenowe rosną szybko, produkują dużo tlenu, a po ścięciu odrastają. We Wrocławiu powstała plantacja tych roślin. Wśród naukowców zdania są podzielone. Jedni twierdzą, że drzewa tlenowe mogłyby pomóc w walce z zanieczyszczeniem powietrza, inni – że uprawa może być szkodliwa dla środowiska.

Oxytree, czyli drzewo tlenowe, może być przyszłością dla ekologii i gospodarki. Drzewo w ciągu sześciu lat osiąga wysokość nawet kilkunastu metrów. Dzięki ogromnym liściom wytwarza duże ilości tlenu i pochłania dwutlenek węgla. – Są korzyści ekologiczne, zdrowo wpływające na nasz klimat. Są to aspekty wynikające z pochłaniania dużej ilości CO₂, bo jak wiemy pochłaniają więcej niż inne drzewa w Polsce – informuje Łukasz Wilczewski, prezes zarządu firmy Oxytree.

Na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu naukowcy od dwóch lat prowadzą uprawę drzew tlenowych i badają właściwości tej rośliny. Na dwóch plantacjach rośnie 180 drzew. – Biorąc pod uwagę duże rozmiary tej rośliny, tempo wzrostu, duże i omszone liście o średnicy 50 cm, może ona być przydatna w nasadzeniach w mocno zapylonych miastach – uważa dr hab. Marek Liszewski z UP.

Drzewo tlenowe wyhodowali hiszpańscy naukowcy, krzyżując dwie odmiany pawłowni pochodzącej z Azji Wschodniej. Zdaniem niektórych przyrodników drzewo w pewnym stopniu może stanowić zagrożenie dla naszego ekosystemu. Wątpliwości co do uprawy drzew tlenowych na dużą skalę miała też Państwowa Rada Ochrony Przyrody.

– Z punktu widzenia przyrody zakładanie takich plantacji jest niekorzystne, bo nasze ptaki, owady nie są do nich przyzwyczajone. Sadzenie tych drzew jest ryzykowne, może pojawić się jakaś choroba czy szkodnik, które sprawią, że taka plantacja padnie ich ofiarą – ostrzega przyrodnik i dendrolog dr inż. Piotr Tyszko-Chmielowiec.

Oxytree łatwo przystosowuje się do nowych warunków klimatycznych, rośnie nawet na mało urodzajnych glebach. Już trzyletnie drzewa można wykorzystywać w przemyśle meblarskim i budownictwie. Po ścięciu roślina odrasta. Dla wielu plantatorów to sposób na dobry biznes. – Generalnie posadziłem je z myślą o sprzedaży tego drewna i czerpaniu z tego korzyści. Nie wiem na razie, jakie produkty będziemy produkować z tego drewna – mówi nam Szymon Szot, właściciel plantacji.

Pierwsze drzewa tlenowe w Polsce pojawiły się w 2015 r. W ciągu ostatnich dwóch lat na polskie plantacje i przydomowe działki trafiło 300 tys. sadzonek.