Narkotyki warte blisko trzy miliony złotych przechwycili policjanci CBŚP z Chełma, którzy w jednym z wrocławskich hoteli zaskoczyli dwóch hurtowników. Handlarze mieli przy sobie 15 litrów płynnej amfetaminy, ponad 3 kg gotowego narkotyku, a także dwa tysiące tabletek ekstazy i niewielkie ilości marihuany oraz kokainy. Byli zdziwieni, gdy zamiast dilerów, którym chcieli sprzedać towar, na miejscu pojawili się funkcjonariusze.

Funkcjonariusze CBŚP z Chełma, trafili przed kilkunastoma tygodniami na ślad grupy przestępczej, która sprowadza do Polski narkotyki z krajów Unii Europejskiej, głównie Hiszpanii i Holandii. Przemytnicy specjalizowali się w sprzedaży amfetaminy oraz tabletek ekstazy, ale z informacji operacyjnych wynikało, że do swojej oferty chcieli włączyć także marihuanę oraz kokainę.

Niespodzianka

Policjanci wytypowali głównych organizatorów przemytu. Analizując ich połączenia i trasy przejazdów, udało się odtworzyć m.in. powiązaną z nimi siatkę dilerów rozprowadzających półhurtowe ilości narkotyków.

Funkcjonariusze tak poprowadzili swoje śledztwo, że przygotowali zasadzkę na przemytników. Ci przyjechali do Wrocławia i zatrzymali się w jednym z hoteli. Mieli przy sobie 15 litrów płynnej amfetaminy, ponad 3 kg gotowego narkotyku, a także dwa tysiące tabletek ekstazy i niewielkie ilości marihuany oraz kokainy. Z litra płynnego „speedu” można wyprodukować nawet cztery kilogramy gotowego produktu.

Zamiast umówionych klientów, w hotelu pojawili się funkcjonariusze CBŚP, którzy zatrzymali przemytników. W Prokuraturze Okręgowej w Zamościu dwaj handlarze usłyszeli zarzuty wewnątrzwspólnotowego przemytu oraz wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków. Teraz grozi im do 15 lat więzienia.