– Jestem gotów do rozmowy z wrocławską lewicą o redukcji krzywdy społecznej w mieście – mówił. Kazimierz Michał Ujazdowski wziął w sobotę udział w stolicy Dolnego Śląska w debacie „Nasz Wrocław”. W debacie uczestniczył także lider PO Grzegorz Schetyna.

Kandydat PO zdeklarował, że jest otwarty na debatę ze środowiskami lewicowymi. – Jestem gotów do rozmowy z wrocławską lewicą o redukcji krzywdy społecznej w mieście – mówił.

Podkreślił, że Wrocław pod jego rządami będzie „najbardziej wymownym kontrapunktem dla antykultury Jarosława Kaczyńskiego”.

– Nie godzę się na to, by rozrywać polską wspólnotę polityczną, by dzielić Polaków na lepszych i gorszych, by rządzić przez konflikty. Tej antykulturze przeciwstawimy Wrocław jako miasto społecznego pokoju – powiedział.

– Chciałbym, by Wrocław był szczególnym miejscem praw człowieka, praw narodu w skali europejskiej i w skali globalnej, marzy mi się by Wrocław był tym miejscem, w który najsilniej pokazuje się polską tradycję demokratyczną – mówił.

Dodał, że zamierza zachować to, co było dobre w prezydenturze dotychczasowych włodarzy Wrocławia – Bogdana Zdrojewskiego i Rafała Dutkiewicz. – Nie będę jednak kandydatem kontynuacji, ponieważ Wrocław potrzebuje zmiany na kilku polach – mówił.

Jako jeden z tych obszarów Ujazdowski wymienił podniesienie jakości życia mieszkańców. Ujazdowski zadeklarował, że rdzeniem jego programu będzie to, co wypracowała poprzednia kandydatka PO na fotel prezydenta Wrocławia – posłanka, prof. Alicja Chybicka. Kandydat PO powiedział też, że alternatywą dla PiS powinna być „przejrzystość i demokracja”.

– Musimy odstąpić od wyniosłego stylu zarządzania miastem. Jeśli zostanę prezydentem, Wrocław będzie demokratyczną republiką, a nie monarchią z pretensjami – mówił Ujazdowski.

W piątek rada powiatu wrocławskiego PO opowiedziała się za kandydaturą Kazimierza M. Ujazdowskiego na prezydenta Wrocławia. Miejskim strukturom PO kandydaturę europosła Ujazdowskiego rekomendował lider tej partii Grzegorz Schetyna. Ujazdowski w przeszłości był m.in. wiceprezesem PiS; w styczniu ub.r. wystąpił z Prawa i Sprawiedliwości.