„Do kataklizmów trzeba i można się przygotować” – mówią urzędnicy pięciu przygranicznych powiatów i działają wspólnie. Podpisali porozumienie, utworzą i będą prowadzić ośrodki pomocy. Jeden dla ofiar katastrof, drugi dla samotnych matek.

Katastrofa budowlana w Mirsku pokazała, jak bardzo potrzebny jest ośrodek, do którego mogą trafić osoby poszkodowane. W wyniku wybuchu gazu zawaliły się 2 piętra kamienicy. 9 osób, w tym 5 dzieci, zostało bez dachu nad głowa. Kolejne 16 zostało ewakuowanych z dwóch sąsiednich kamienic.

Teraz poszkodowani mieszkańcy z pięciu powiatów będą mogli liczyć na wsparcie. To właśnie dla takich osób w Smolniku powstanie ośrodek kryzowy. Podpisane w tej sprawie porozumienie oznacza, że o każdej porze dnia i nocy osoby potrzebujące pomocy tam ją znajdą.

Remont placówki w Smolniku kosztował powiat lubański blisko 300 tys. zł. Teraz do kosztów utrzymania ośrodka dołożą się sąsiednie powiaty, a to niemałe pieniądze, bo blisko 700 tys zł. rocznie.

Będzie też pomoc i wsparcie dla samotnych matek z dziećmi. Swój tymczasowy dach nad głowa znajdą w Pobiednej. Ośrodek przeszedł gruntowny remont i może zapewnić schronienie nawet 30 osobom.

Ośrodek w Pobiednej już przyjmuje samotne matki. Ośrodek w Smolniku będzie mógł przyjąć pierwsze osoby w marcu.