Pędzą na sygnale do rannych w wypadku, ale dotrzeć nie mogą, bo drogę blokują im kierowcy, którzy zapominają o pozostawieniu korytarza życia. Strażacy apelują i edukują, a ratownicy ostrzegają – to się skończy kiedyś tragedią.

Na trasie S8 niedaleko węzła Oleśnica samochód osobowy zderzył się z ciężarówką. Na miejsce jedzie pogotowie, ale do wypadku dotrzeć nie może, bo kierowcy zablokowali drogę. Ratownicy próbowali dostać się do rannych wąskim pasem awaryjnym. Ostatecznie skierowali się do Miejsca Obsługi Pasażera, żeby skrócić sobie drogę. W walce o ludzkie życie liczy się każda minuta, a ratownicy na dojazd do rannych stracili 20 minut.

To nie pierwszy raz gdy kierowcy zapominają o tak zwanych korytarzach życia. Od dawna walczą z tym strażacy. – Im częściej będziemy o tym rozmawiać, im częściej będziemy się spotykać, ten problem pokazywać, to wpłynie to w końcu na mentalność i osiągniemy ten cel i będziemy tworzyć korytarz życia – uważa st. kpt. Daniel Mucha z PSP. Akcję edukacyjną „Korytarz życia – włącz myślenie” prowadzą w Internecie strażacy ochotnicy z Czernej i Ujazdu Górnego.

Ratownikom udało się pomóc osobom, które zostały ranne w wypadku na S8. Obawiają się jednak, że któregoś dnia mogą nie zdążyć.