Posiedzenie Rady Miasta w Legnicy zostało zwołane na wniosek prezydenta miasta, który przedstawił radnym projekt budżetu na ten rok. Była to kolejna taka próba. W grudniu, głosami największych klubów, rada nie zgodziła się na jego uchwalenie.

Prezydent Legnicy przedstawił ten sam projekt budżetu miasta co wcześniej. Od grudnia trwały jednak zakulisowe rozmowy, które miały przekonać radnych do głosowania za jego przyjęciem.

Szef klub radnych Platformy Obywatelskiej Jarosław Rabczenko złożył kilka poprawek do projektu proponując zmniejszenie wydatków Legnicy o 2,7 mln zł. Gdy opuszczaliśmy salę obrad, rozgorzała dyskusja. Według prezydenta miasta i jego zastępców, proponowane cięcia negatywnie odbiją się na mieszkańcach miasta.

Samorząd odrzucił poprawki zgłoszone przez radnych PO i ostatecznie, bez zmian, uchwalił projekt budżetu przedstawiony przez prezydenta Legnicy. Zakłada on, że dochody miasta w 2018 roku wyniosą 517, 5 mln zł, a wydatki prawie 536 mln. Na inwestycje zaplanowano ok. 51 mln zł.