Grudzień to czas porządków. Niestety, bardzo często za drzwi wystawiamy nie tylko zbędne meble, ale i zwierzęta. Schroniska już są przepełnione, we wrocławskim już jest ponad pół tysiąca psów i kotów.

Pracownicy schroniska apelują o pomoc i zapraszają do adopcji zwierzaka, proszą jednak o to, aby decyzja była przemyślana. Wrocławskie schronisko dla zwierząt, Oddane do użytku we wrześniu, jest nowoczesne i duże. Psy i koty mają przestronne boksy, ciepłe pomieszczenia, do których mogą wejść na noc. Każdego dnia przybywa tu lokatorów.

Zima to trudny czas dla porzuconych zwierząt. Przyzwyczajone do życia na kanapie i ciepłych posiłków nie radzą sobie, gdy nagle ich właściciele zamykają przed nimi drzwi.

W schronisku jest już ponad 300 psów i prawie 200 kotów. Te ostatnie trafiają tutaj w opłakanym stanie. Zamarznięte ratujemy, niektóre padają. Apelujemy o serce, nie zamykajcie im piwnic, przecież zjadają szczury i myszy - apeluje Zofia Białoszewska, dyrektor schroniska dla zwierząt we Wrocławiu.

Na szczęście większość, bo aż 90% zwierząt z wrocławskiego schroniska znajduje nowych opiekunów. Pracownicy schroniska zapewniają, że jeśli ktoś zechce przyjąć pod dach psa lub kota, dostanie zwierzę zdrowe i zaszczepione.

Urszula Bąk