Znane są już wyniki badań mieszkańców Głogowa na obecność arsenu w organizmie. U co piątej osoby stwierdzono przekroczenie normy. Badania zleciły lokalne władze. Chcą się dowiedzieć czy ten groźny pierwiastek, którego wysoki poziom od kilku lat utrzymuje się w powietrzu, ma wpływ na zdrowie mieszkańców.

Badania trwały od września do początku grudnia. Pobrane próbki moczu poddano analizie w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi. W Głogowie do tej pory wiadomo było tylko o przekroczonych normach arsenu w powietrzu. Szczególnie niepokojąca sytuacja występuje w tym roku. W każdym z miesięcy czujniki Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska rejestrowały znaczne przekroczenie tzw. normy docelowej arsenu w powietrzu. Najwięcej we wrześniu, bo aż o 1200%.

Obwiniana o to jest miejscowa huta miedzi. KGHM cały czas modernizuje zakład, deklaruje również pomoc dla osób, u których stwierdzono podwyższony poziom arsenu w organizmie. Sami głogowianie nie mają wątpliwości, że arsen ma zły wpływ na ich zdrowie. Przedstawiciele miejscowego szpitala takiego bezpośredniego związku jednak nie dostrzegają.

Przeprowadzone badania były dobrowolne, bezpłatne i wzięło w nich udział 1900 osób, w tym 1000 dzieci. Wkrótce ma być ogłoszony szczegółowy raport na ten temat. Problem ma też Legnica, gdzie także działa huta miedzi, ale w tym roku przekroczenia normy arsenu w powietrzu są nieznaczne.