Motoryzacyjny gigant zainwestuje 400 mln zł w rozbudowę fabryki w Jelczu-Laskowicach. Toyota za trzy lata rozpocznie tam produkcję silników najnowszej generacji. W przyszłym roku rusza proces rekrutacyjny na nowe stanowiska pracy.

Nowe silniki produkowane w Jelczu-Laskowicach będą montowane w samochodach hybrydowych. W tej chwili 30% sprzedawanych w Polsce nowych aut to pojazdy hybrydowe. Jak mówi wiceprezes jelczańskiej Toyoty Dariusz Mikołajczak, inwestycja to krok milowy dla przyszłości firmy.

– Poprzez tę inwestycję staniemy się centrum napędów konwencjonalnych i hybrydowych w Europie – jedną z głównych baz produkcyjnych na świecie, a więc będziemy bardzo mocnym punktem na produkcyjnej mapie Toyoty – zapewnia.

Wicepremier Mateusz Morawiecki powiedział dziś, że decyzja Toyoty potwierdza, że nasz kraj jest bardzo dobrym miejscem dla inwestorów. – Przyciągamy producentów bardzo zaawansowanych technologii. Technologie silnikowe, samochodowe są naprawdę najwyżej zaawansowanymi technologiami wymagającymi innowacyjności, precyzji, znajomości rzeczy, bardzo skrupulatnego zarządzania projektami i to wszystko będzie robione w Polsce, w Jelczu-Laskowicach – dodał minister rozwoju i finansów.

Fabryka Toyoty w Jelczu-Laskowicach produkuje ok. 180 tys. nowych silników rocznie. Do tej pory są to przede wszystkim diesle. – Skala produkcji napędów hybrydowych w Polsce będzie rosła. Po ogłoszeniu w ub.r. pierwszych decyzji o lokalizacji tutaj silników 2.0 w Wałbrzychu jest kolejna, rozszerzająca gamę tych silników. Oznacza to, że po 2020 r. wszystkie modele hybrydowe produkowane w Europie będą wyposażone w serce z Wałbrzycha i Jelcza-Laskowic – zauważa Grzegorz Górski, menedżer Toyota Motor Manufacturing Poland.

Nowa linia produkcyjna to również kolejne miejsca pracy. Ma ich powstać nawet kilkaset. Zatrudnienie znajdą przede wszystkim osoby wykwalifikowane, których w Jelczu-Laskowicach obecnie brakuje. – Nie jest tajemnicą, że w wielu zakładach na terenie naszego miasta jest wielu pracowników z zagranicy – głównie Ukrainy. I tym firmy się posiłkują – mówi burmistrz Bogdan Szczęśniak.

Toyota na Dolnym Śląsku ma dwie fabryki: w Jelczu-Laskowicach i Wałbrzychu. W obu zatrudnione są dwa tysiące osób.