Siedem procent dzieci w Polsce przychodzi na świat przed terminem. Wiele z nich wymaga specjalistycznej opieki medycznej. Wsparcia i życzliwości wymagają także ich rodzice, często zdezorientowani i przerażeni.

Przyszły na świat przed terminem. Wymagają szczególnej opieki. Na oddziale neonatologicznym w jeleniogórskim szpitalu jest teraz siedmioro dzieci. Nic nie zastąpi głosu ani dotyku matki w pierwszych chwilach po urodzeniu. Dzieci, które muszą przebywać w inkubatorach, dostają tzw. ośmiorniczki wykonane na szydełku.

Przedwczesny poród to ogromny stres dla matki, wiele kobiet się obwinia. Potrzeba dużo zrozumienia, ciepła i życzliwości – mówi pani Dominika Grygier, mama wcześniaka. Pierwszy synek pani Dominiki – dziś 6-letni Mikołaj – także był wcześniakiem. Gdy się urodził, założyła grupę wsparcia dla rodziców w podobnej sytuacji. Ania i Filip przyszli na świat 7. tygodni przed terminem. I choć przeszli wiele trudnych chwil, dziś są zdrowymi, radosnymi dziećmi. Wcześniaki potrzebują jednak większej uwagi, stymulacji.

Każdego roku w Polsce rodzi się ponad 30 tys. wcześniaków. 360 w samej Jeleniej Górze.