Od 10 listopada w Muzeum Współczesnym Wrocław można oglądać nową wystawę. Ekspozycja potrwa do 29 stycznia 2018 roku.

Kilka lat temu Agnieszka Zdziabek dokonała niezwykłego znaleziska. Przypadkowo natrafiła na zbiór miesięczników „Fotografia” – uszkodzonych przez wilgoć, czas i złe warunki przechowywania. Wewnątrz jednego z numerów znajdował się wywołany negatyw, uwięziony między stronami gazety stał się jej częścią. Działanie wody i lata w tym samym miejscu sprawiły, że fotografie z kliszy zaczęły przenikać się z wizualnymi i tekstowymi częściami czasopisma, tworząc w ten sposób wzajemnie nasycającą się narrację. Nową nieprzewidywalną jakość. Wszystko to stało się początkiem artystycznej realizacji Zdziabek pt. „Skarb” oraz inspiracją dla wystawy Miesięcznik „Fotografia” 1953–1974.

Prezentując czasopisma i ich fragmenty, wystawa stanowi rodzaj zwrotu ku materialności fotografii. Kieruje uwagę na to, jak ważny jest kontekst, w którym zdjęcie się pojawia, jego opis, jakość reprodukcji, format, kolejność ułożenia poszczególnych fotografii i ich dobór czy rodzaj użytego do wydruku papieru. Jest to bardzo istotne w kontekście zaniedbywania materialnego wymiaru fotografii, jakiego często się dopuszczamy, bowiem zdjęcia są zazwyczaj postrzegane tylko jako obrazy, nie jako rzeczy. Myślimy o nich jako o nośnikach wspomnień, emocji, wartości. Podobnie w refleksji teoretycznej – fotografia rozważana jest zwykle wyłącznie jako medium bogate w znaczenia i treści, a jej materialne podłoże często pozostaje pominięte. W konsekwencji zapomina się o całej gamie zachowań i praktyk, które są z nim związane.

Miesięcznik „Fotografia” przez ponad 20 lat jednocześnie kształtował i komentował oblicze artystycznego i amatorskiego życia fotograficznego w Polsce. Zebrane razem wydania czasopisma układają się w narrację. Można ją czytać w sposób linearny, poznając kolejne kluczowe dla polskiej i światowej fotografii zjawiska, albo rezygnując z niej, podążać własnymi tropami i w poszczególnych numerach odkrywać interesujące wątki, np. w oparciu o teksty dotyczące sprzętu i technik fotografowania odtworzyć historię postępu technicznego w tej dziedzinie, śledzić przemiany teoretycznego dyskursu na temat fotografii, skupić się wyłącznie na fotografii dokumentalnej bądź artystycznej, albo zgłębiać przekształcenia społeczno-kulturowe czy nawet te zachodzące w obrębie kanonów estetycznych (obserwując zmieniającą się szatę graficzną pisma). Dróg poszukiwań jest bardzo wiele, jednak każda z nich zapośredniczona została przez określony punkt widzenia, jaki oferuje czasopismo oraz jego fizyczną obecność i walory. Warunki te nie wydają się jednak zawężać percepcji, przeciwnie, dzięki nim otwiera się ona na nowo, a znane zjawiska polskiej sceny fotograficznej ukazują się w nieznanym dotąd świetle i kontekście.