Awaria w Hucie Miedzi Głogów i wstrzymana z tego powodu produkcja metalu nie będzie miała dużego negatywnego wpływu na tegoroczne zyski KGHM – tak twierdzi prezes spółki. Na początku października zepsuł się jeden z kotłów.

O problemach w hucie poinformował na niedawnej konferencji prasowej prezes Polskiej Miedzi Radosław Domagalski-Łabędzki. Awaria miała miejsce 3 października. Pracownikom nic się nie stało, ale poważnie został uszkodzony tzw. kocioł zawiesinowy. Uszkodzony kocioł był odpowiedzialny za schładzanie i odpylanie gazów pochodzących z pieca zawiesinowego.

Obecny zarząd KGHM z coraz większym sceptycyzmem patrzy na poczynione w głogowskiej hucie inwestycje. W opublikowanym komunikacie zarząd KGHM poinformował, że zakończenie remontu kotła i wznowienie pracy Huty Miedzi Głogów I planowane jest na 27 października. Ubytek w produkcji miedzi elektrolitycznej oszacowano na 14 tysięcy ton. Roczna produkcja tego metalu w całej spółce sięga 600 tysięcy ton.