Przed meczem 12. kolejki z Wisłą Kraków pomocnik Śląska Wrocław Jakub Kosecki stwierdził, że zdaje sobie sprawę, iż oczekiwania wobec zespołu po dobrych ostatnich spotkaniach będą rosły. „Presja nie splącze nam nóg” – zapewnił zawodnik.

Śląsk ma na swoim koncie dziewięć meczów bez porażki, w tym wygrane z Legią Warszawa (2:1), Lechem Poznań (2:0), co pozwoliło wrocławianom awansować na piąte miejsce w tabeli. Kosecki przyznał, iż zdaje sobie sprawę, że oczekiwania wobec zespołu będą teraz rosły.

– Zdajemy sobie sprawę w zespole, że kibice będą wobec nas coraz bardziej wymagający, ale my również jesteśmy coraz bardziej wymagający wobec siebie. Presja na pewno nie splącze nam nóg. Chciałbym, aby na każdym meczu było ponad 20 tys., bo takie możliwości tutaj są. Wrocław to piękne miasto, a Śląsk to klub z tradycjami i dużą rzeszą fanów – dodał.

Urban: odpoczynek, cięższa praca i dobry sparing

Zarówno Kosecki, jak i trener Jan Urban przyznali, że okres przerwy w lidze na mecze reprezentacji został we Wrocławiu dobrze przepracowany. Szkoleniowiec dodał, że pierwsze spotkania po takiej pauzie zawsze są jednak pewną niewiadomą.

– Zespół, któremu idzie, zawsze żałuje, że nie można dalej grać. Inaczej mówią ci, którym nie idzie, bo oni czekają na taką przerwę, aby coś poprawić. Uważam, że fajnie przepracowaliśmy ten okres, bo było wszystkiego po trochu. Był odpoczynek, była cięższa praca i był sparing – podkreślam: dobry sparing – w naszym wykonaniu. Nie ma symptomów, aby coś zmieniło się na gorsze – dopowiedział Urban.

Dla szkoleniowca Śląska starcie z Wisłą będzie pewnego rodzaju zatoczeniem koła, bo właśnie w meczu przeciwko krakowianom debiutował na ławce trenerskiej zespołu z Oporowskiej. Wrocławianie wówczas wygrali 1:0. – Śląsk jest teraz znacznie silniejszym zespołem. W porównaniu z tamtym składem jest wielu nowych zawodników. Szliśmy w tym kierunku, aby była to silniejsza drużyna i udało nam się – ocenił Urban.

Poza Adamem Kokoszką, Michałem Makiem i Kamilem Dankowskim, którzy mają poważniejsze urazy i do gry najwcześniej wrócą wiosną, na pewno z Wisłą nie wystąpi Boban Jović.

– Grypę żołądkową przeszli Marcin Robak i Igors Tarasovs. Boję się tego. Wiem, że to trwa krótko, ale jest bardzo intensywne i męczące. Mieliśmy taką sytuację w Lechu Poznań, gdzie jeden zarażał drugiego i trudno było to opanować. Musimy na to uważać, bo nie ma nas wielu i gdyby nam się coś podobnego przydarzyło, byłoby bardzo źle – skomentował Urban.

O samej Wiśle szkoleniowiec nie mówił wiele. – Mają wielu obcokrajowców i wiemy, jak to może wyglądać, bo przerabialiśmy podobną sytuację u nas w zeszłym sezonie. To już jednak nie nasz problem – powiedział krótko.

Po 11 kolejkach Śląsk zajmuje w ligowej tabeli piąte miejsce, a Wisła szóste. Obie ekipy mają po 17 punktów i do prowadzącego Górnika Zabrze tracą pięć oczek.

Dolnośląskie zespoły w 12. kolejce

sobota, 14 października
Śląsk Wrocław – Wisła Kraków (godz. 20:30; sędzia Paweł Raczkowski, Warszawa)

niedziela, 15 października
KGHM Zagłębie Lubin – Górnik Zabrze (15:30; Tomasz Musiał, Kraków)

Pomoc dla Filipka

Przed meczem Śląska z Wisłą odbędzie się zbiórka pieniędzy na leczenie chorego na neuroblastomę Filipa. Rodzice chłopca pilnie zbierają fundusze na leczenie w Niemczech. Wolontariuszy będzie można spotkać z białymi puszkami fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”.