Najpierw dotkliwie pobił 4-letniego syna, potem zamknął go w łazience i głodził. 41-letni mieszkaniec Lubina miał w ten sposób ukarać chłopca, bo ten był niegrzeczny. Mężczyzna został aresztowany na 3 miesiące. Za znęcanie się nad synem grozi mu 12 lat więzienia.

O smutnym losie chłopczyka nikt by się nie dowiedział, gdyby nie opiekunki z przedszkola, które zwróciły uwagę na siniaki na jego ciele. Powiadomiły o tym pracowników opieki społecznej, a ci zawiadomili policjantów. Takie są ich ustalenia: Ojciec dziecka chciał ukarać chłopca bijąc go kijem, potem kazał mu klęczeć wiele godzin, następnie zamknął go bez wyżywienia na kilka dni w łazience – mówi Jan Pociecha.

Ojciec chłopczyka został zatrzymany, a następnie tymczasowo aresztowany. Szczegóły śledztwa są objęte tajemnicą. Nieznana jest na przykład rola matki w zdarzeniu. Wiadomo natomiast, że chłopiec został przekazany pod opiekę rodzinie.

Mieszkańcy Lubina są zaszokowani zdarzeniem. Śledztwo jest w początkowej fazie i nie wiadomo co jeszcze ustalą policjanci. Czterdziestojednolatek usłyszał zarzut znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem. Odpowie również za uwięzienie syna, a to przestępstwo zagrożone surowiej, bo karą od 3 do 12 lat więzienia.